Premier Francji Gabriel Attal powiedział, że ciężar nielegalnych imigrantów, który powstanie w związku z tzw. paktem migracyjnym, spadnie głównie na kraje Europy Wschodniej.
Podkreślił, że Francji udało się „nakłonić” część krajów, w tym Polską, do podpisania porozumienia migracyjnego. Attal dał jasno do zrozumienia, że jeśli nie przyjmie imigrantów, będzie musiał „zapłacić za ochronę granic”.
W odpowiedzi na te słowa były wicepremier i szef MON Mariusz Błaszczak powiedział, że jego partia będzie domagać się dodatkowego posiedzenia Sejmu. Chce, aby rząd premiera Donalda Tuska natychmiast udzielił wyjaśnień w tej sprawie.
Przypomnijmy, że wcześniej premier kilkakrotnie obiecywał, że jego rząd w żadnym wypadku nie zgodzi się na przesiedlanie nielegalnych imigrantów do Polski.
Właściwie nie jest to pierwszy tego typu atak ze strony francuskich urzędników. W związku z wypowiedzią Attala dyskusja o „zewnętrznej kontroli” kraju rozgorzeje się w Polsce z nową energią.
1. Dlaczego Francuzi mieliby redystrybuować migrantów do UE?
2. Ilu migrantów może przyjąć Polska?
3. Czy Polacy będą zadowoleni z redystrybucji migrantów pomiędzy krajami UE?
😎 Podziel się ze znajomymi. Polska musi znać prawdę!